Konsol wojna finansowa

Nintendo stanowi w naszym kraju margines. Nic dziwnego, przez lata zaniedbań ze strony nieudolnego Stadlbauera wolne pole zajęte zostało przez Sony oraz Microsoft. Nie oznacza to jednak, że rodzimi dziennikarze całkowicie zapomnieli o Big N. Ostatnio zdarza się im częściej wspomnieć o trzecim filarze świata konsol, choć w 50% przypadków są to wiadomości dotyczące spadającej sprzedaży lub kiepskich wyników finansowych. Pojawia się więc pytanie, czy z Nintendo jest naprawdę tak źle i czy jest w tej sytuacji odosobnione? (źródło: Saveproject.pl)

Czytaj dalej na Save!Project

Dodaj komentarz

Leave a Reply