Max Payne

Na adaptację Maksa Payne’a czekałem z zapartym tchem. Gra była genialnym tematem na scenariusz – wystarczyło tylko umiejętnie przełożyć tę świetną historię na język filmu. Nie jest to sztuka karkołomnie trudna, w końcu „Silent Hill” wyszedł całkiem nieźle. Mimo słabych ocen krytyków, do kina udałem się pełen nadziei.

Dead Space – na gorąco

Jeszcze gorąca płytka z hitem EA trafiła dzisiaj w moje łapska. Dead Space to tytuł, który od początku był wyjątkowo niepewny, autorzy obiecywali bardzo dużo, a każdy doświadczony gracz wie, jak to bywa z takimi zapowiedziami.  Po przejściu pierwszego rozdziału mogę szczerze stwierdzić – warto było czekać. Jest krwawo, surrealistycznie i ciekawie!

Heavenly Sword

Dużo było wokół tego tytułu kontrowersji. Premierę ciągle przekładano, a wiele osób narzekało przy tym, że czeka nas God of War w spódnicy (choć Kratos również kieckę nosił). Jednak najważniejszym tematem sporów była grafika – po aferze z KillZone 2, mało kto wierzył w przepiękne wdzięki Nariko. Bitwy fanów ze sceptykami nie ustawały, kto wrócił z tarczą?

Uncharted: Drake’s Fortune

Uncharted to jeden z domniemanych „system-sellerów”, tytułów które miały sprzedać PS3. Wszyscy fani Sony wyczekiwali tego typu produkcji niczym kolejnego nadejścia Mesjasza. Było już kilka podejść i (prawie) każde skończyło się efektownym fiaskiem oraz owacjami ze strony miłośników Xbox’a. Jednak w końcu udało się! Drake’s Fortune jest godnym rywalem Gears of War – to nowa marka, dla […]

Iron Man

Sezon lekkich filmów akcji otwiera w tym roku Iron Man. Kolejna ekranizacja komiksu szturmuje kina i powiem szczerze – jest całkiem niezła. Czuć przesyt tego typu produkcjami, ale Żelazny to powiew świeżości. Nikt nie udaje, że film ten miał być kinematograficznym arcydziełem. Iron Man jest prosty, głupiutki i przez to spełnia wszystkie pokładane w nim […]

Pora Mroku

Nie miałem dobrych przeczuć odnośnie tego filmu. Polski horror, będący debiutem reżyserskim, okraszony średniej klasy obsadą aktorską. Taki opis wysyła jasny komunikat: „stracisz czas i pieniądze”. Mimo wszystko, musiałem to zobaczyć. Nie chodzi mi o ujętą metaforycznie ciekawość czy wiarę w polską kinematografię – zostałem siłą zaciągnięty do kina.

Lejdis

Jeśli chodzi o „Lejdis” to znajduję się w komfortowej sytuacji. Poznałem już opinię kobiety – mogłem swoje przemyślenia porównać ze spostrzeżeniami posiadaczki jajników, czyli niejako docelowego widza tego „hitu”. Zaczynając bez owijania – cytat „najlepsza polska komedia od lat” nie ma nic wspólnego tym filmem.