Sam, nie puszczaj tego nigdy więcej

Zastanawialiście się kiedyś, czy nie byłoby wspaniale móc po obejrzeniu dobrego filmu „kontynuować” historię na monitorach komputerów lub ekranach telewizorów? Wystarczyłoby zainstalować program albo podpiąć konsolę. Perspektywa wcielenia się w wielkiego wojownika, który w kinach zabijał tysiące wrogów, jest niesamowicie kusząca. Albo na odwrót! Po przejściu wybitnej gry aż chciałoby się pobiec do multipleksu i zobaczyć dalsze, już filmowe przygody ulubionych bohaterów. Jeśli dalej trapią Was takie rozterki, muszę z przykrością stwierdzić: to jest możliwe i… bardzo bolesne. (źródło: http://pclab.pl)

(czytaj dalej na pclab.pl)

Przyłącz się do konwersacji

1 komentarz

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz