Crackdown

Crackdown dał poznać się głównie dzięki wyśmienitej wersji demo oraz informacji o zawartej weń becie Halo 3. Wiele osób doszło w ten sposób do wniosku, że kupują jedynie możliwość wcześniejszego zobaczenia nadchodzącego dzieła Bungie. Paradoksalnie to Crackdown stał się, więc dodatkiem, w najlepszym wypadku służącym za zapełniacz czasu do premiery prawdziwych hitów. W tej roli spisuje się doskonale.

Czytaj dalej Crackdown

Command & Conquer 3 (X360)

RTS i konsola? Historia elektronicznej rozrywki udowodniła, że to duet skazany na porażkę (przypomniał mi się właśnie horror rozgrywki w sławetnego KKND2 na PSX). Ale od zasady są wyjątki – szczególnie, jeśli pod uwagę weźmiemy małego, białego PCta podłączanego pod telewizor (tj. najnowszą konsolę Microsoftu) oraz oddział EA rodem z Los Angeles.

Czytaj dalej Command & Conquer 3 (X360)

WarPath Demo

Digital Extremes może się pochwalić wydanym nie tak dawno Pariah’em. Gierka została przez krytyków przyjęta bardzo chłodno, jednak w sumie, jeśli spojrzeć z perspektywy czasu, była całkiem niezła. Dziś dawni współtwórcy Unreala pracują nad nowym projektem, tym razem nastawionym na online’ową rzeźnię fps’em – WarPath. A że demo tej produkcji waży niedużo, bez stękania pobrałem je na swój twardy dysk.

Czytaj dalej WarPath Demo

Splinter Cell: Double Agent

Trzy malutkie, zielone punkciki migoczące gdzieś w ciemności. Zwiastun szybkiej i całkowicie nieoczekiwanej śmierci dla każdego przeciętnego terrorysty patrolującego korytarze kolejnego wielce tajemnego i podziemnego kompleksu. Kropki, które dla szeroko pojętej masy żywych trupów, zwanej też graczami, będące znakiem rozpoznawczym serii Tom Clancy’s Splinter Cell. Znakomitych gier, będących jeszcze znakomitszym źródłem dochodu dla UbiSoft’u. Wszystko się jednak kończy… Niestety, nasz ukochany noktowizor poleciał na śmietnik. Cholera, a wystarczyło spytać pierwszego lepszego elektrycznego królika, jakie baterie są najlepsze.

Czytaj dalej Splinter Cell: Double Agent

Black & White 2

Peter Molyneux przypuścił ostatnio zmasowany atak na pecety. Dosłownie przed kilkoma dniami w moje lepkie łapki wpadło Fable: The Lost Chapters czyli cRPG rodem z Xpudła, teraz opiekuje się wyznawcami z Black & White 2, a w niedalekiej przyszłości przeniosę się do Hollywood dzięki The Movies. Czy więc rynek komputerów osobistych zostanie zdobyty? Tutaj opinie są podzielone.

Czytaj dalej Black & White 2

Tomb Raider: Legend

Pamięta ktoś jeszcze tę adrenalinę i emocje towarzyszące zgłębianiu tajemniczych krypt, grobowców i świątyń w pierwszej części Tomb Raider’a? Chyba nie. Przez lata duet Core Design oraz Eidos wydawał na świat kolejne coraz gorsze kontynuacje, permanentnie zdaje się zrzucając Larę Croft w przepaść gdzie stała się istnym aniołem ciemności. Wydawnictwo upadło a następnie zostało wykupione przez SCi. Pojawili się nowi developerzy a z nimi iskierka nadziei na odrodzenie legendy…

Czytaj dalej Tomb Raider: Legend

TES IV: Oblivion

Budzisz się… Przecierasz zmęczone oczy. Wszędzie ta okropna wilgoć i smród, codzienność cesarskiego więzienia. Ktoś biegnie? Ponownie przytomniejesz, otwierasz powieki. Jesteś już na powierzchni. Nie pamiętasz nic prócz panicznej ucieczki i desperackiej walki z tajemniczymi napastnikami. Cesarz. Na twoich zakrwawionych rękach umiera Uriel Septim VII, w ostatnim tchnieniu szepce Ci do ucha: „Zamknij wrota Otchłani…”. Słowa te już na zawsze zmienią Twoje życie.

Czytaj dalej TES IV: Oblivion

The Godfather: The Game

Urodziłem się w 1925 roku w Nowym Yorku. Lata mojej młodości spędziłem w biedzie włoskiej dzielnicy. Nic, tylko obdrapane stare kamienice i głód, w dodatku ludzie pluli na nas – imigrantów, uważając za makaroniarskie ścierwo… Pracowałem jak wół, musiałem, inaczej żyć się nie dało. Jednak mój los odmienił się zaraz po wojnie, w 1945. Wtedy właśnie zostałem przyjęty do rodziny Corleone.

Czytaj dalej The Godfather: The Game

SWAT 4

Pierwsza część serii SWAT była czymś w rodzaju taktycznego interaktywnego filmu. Sequel okazał się również bardzo taktyczny, jednak już w turach i rzucie izometrycznym. Z kolei trójka przeniosła się do widoku FPP i stała realistyczną strzelanką. Czyli logicznie rzecz biorąc część następna powinna być RPGiem albo erotyczną przygodówką. Niestety tym razem twórcy postawili na ewolucję a nie na rewolucję i SWAT4 podąża ścieżką utartą przez młodszego brata. Całe szczęście.

Czytaj dalej SWAT 4

Star Wars: Battlefront 2, Beta

„Kontynuacja najlepiej sprzedającej się gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen!” – huczą basowe głosy o tej produkcji ze stajni Pandemic. Nie jest to na pewno w żadnym stopniu wierutna bzdura, bo to najświętsza prawda, ale zastanawiam się, czy Star Wars: Battlefront był aż taki zły, żeby jedyną jego reklamą była zdobyta przez niego popularność? Czy może dożyliśmy już czasów, kiedy bezmózgie masy kupują to, co kupili inni, a jedyną wyznawaną przez nich filozofią przy wyborze przedmiotu, na który wydadzą ciężko zarobione pieniądze, jest: „miliony much wcinają kupę – nie mogą się mylić!”? Przyszło nam żyć w ciekawych czasach…

Czytaj dalej Star Wars: Battlefront 2, Beta