Nintendo 2DS – nie taki skurczybyk brzydki, jak go malują

Powszechnie wiadomo, że wakacje to growy sezon ogórkowy. Minęły wszystkie najważniejsze targi, a nam pozostało spokojne czekanie do okresu przedświątecznego, gdy zostaniemy przytłoczeni licznymi, w wielkości kiepskimi premierami. Dlatego cieszę się, że na koniec sierpnia Nintendo zaskoczyło nas mocnym uderzeniem – Nintendo 2DS to prawdziwy cios krytyczny dla branży. (źródło: Saveproject.pl)

Czytaj dalej na Save!Project

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz